niedziela, 22 czerwca 2014

fuck it







Zaczęliście mnie sekować z powodu mojego postępowania. Ujawnia się to poprzez dezaprobatę zarzucanych czynów i zaistniałych sytuacji. Przykro mi niezmiernie, iż dopuściłam się tak okropnych, nieprzyzwoitych, nie do przyjęcia czynów i naraziłam tym samym swoją reputację na szwank. Jest to nie do przyjęcia i bardzo ubolewam nad tym faktem. Boli to tym bardziej, że niezmiernie obchodzi mnie wasze zdanie i nie mogę poradzić sobie z tym, że jesteście rozczarowani. Dzisiejszej nocy zdobędę się więc na poświęcenie i przystąpię do spowiedzi, by wyzbyć się swych grzechów. Błagam Was więc o rozgrzeszenie i grzechów odpuszczenie. Tak więc: „Bla, bla, bla bo zgrzeszyłam i bla, bla, bla – więcej grzechów nie pamiętam”.

Mam nadzieję, iż wyraziłam się jasno, choć subtelnie, zrozumiale, choć z odrobiną uszczypliwości i sarkazmu, że w głębokim poważaniu mam to co mówicie i sądzicie i uprzejmie proszę o spiskowania i konfabulacji zaprzestanie, gdyż sama doskonale wiem co dla mnie dobre, a co nie. A jeśli się pomylę, pozwólcie, że to będzie mój błąd. Wcześniej milczeliście, zamilknijcie i tym razem! I choć chcecie być profetyczni i wydaje się Wam, że prorokujecie moją przyszłość, jestem zmuszona Was zawiadomić, że istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że się mylicie. Jesteście dość pewni swoich racji, natomiast ja jestem pewna swojej wiary i mam zamiar się jej kurczowo trzymać. A! I im bardziej próbujecie udowodnić, że macie rację, tym bardziej ja będę robić na przekór. 





poniedziałek, 16 czerwca 2014

blisko słońca




Światełko w tunelu,
okno na świat,
drogowskaz na rozstaju dróg,
odnaleziony skarb,
promyk nadziei..








..choć przeciwko cały świat,
nieważne i tak,
przetrwa tylko blask!





                                                                                                         

                                                                                                                 M.



potrzebuję miłości..




Zaskocz! Bądź! Nie pozwól mi wątpić!
Ka
ż wierzyć! Obudź! Ocknij!
Wci
ąż przypominaj! Przytul! Dotknij!

Potrzebuj
ę miłości <3

Wci
ąż w pogoni za szczęściem,
nieustanny po
ścig.
Spraw bym czu
ła się bezpieczna,
zn
ów nie wpadłw poślizg.
Życie to gra,
ulotna jak lotki..

Wi
ęc trwajmy w miłości,
oddajmy si
ę jej w całości,
nie dajmy si
ę zniszczyć
ich przebrzyd
łej zazdrości..






środa, 28 maja 2014

niedziela, 25 maja 2014

ekstatyczne uniesienie



Sparali
żował spojrzeniem,
dotykiem wprowadził ciało w dr
żenie,
istne ogłupienie…

Dreszcz przyjemno
ści,
otchła
ń namiętności,
rozpocz
ął się pościg…

Złapał i przyprawił o zawrót głowy,
wygłodniałymi r
ękoma rozebrał do połowy,
wpadłam w sidła, zako
ńczył łowy…

Bezbronna, otumaniona,
wij
ę się w jego ramionach,
poddaj
ę się, zatracam się,
tak bardzo tego chc
ę,

Dzikie po
żądanie,
ja dla Ciebie na główne danie,
rozkoszuj si
ę, zanim nastąpi antycypowanie,
i strachu przeważanie

……………………………………………………

Zatrzymaj czas,
niech chwila trwa,
euforii smak
i ogie
ń ciał

… ju
ż mi Ciebie brak,
wi
ęc goń, złap, by znowu tak,
w ekstatycznym uniesieniu si
ęgać gwiazd!